Obraz przedstawia sarmacką rodzinę, wsłuchaną w opowieści mężczyzny w zbroi. Mimo siedemnastowiecznych strojów i fryzur postaci, dzieło najprawdopodobniej pochodzi z XIX wieku. Namalowane przez anonimowego malarza, najpewniej zawisło na ścianie mieszczańskiego domu jako symbol polskości. Pamięć o tradycji staropolskiej, o historii Polski sprzed rozbiorów, była często przywoływana za pomocą historycznych strojów i tematu –a tu artysta wybrał scenę opowiadania o bitwie. Dziewiętnastowieczna arystokracja i mieszczaństwo w ten sposób przywołując ducha przeszłości pielęgnowała w sobie patriotyczne uczucia. Zawieszenie obrazu polskiej szlacheckiej rodziny, w gabinecie lub w salonie, w polskim domu z XIX wieku było manifestacją polskości w prywatnej przestrzeni, wobec oficjalnej kontroli życia publicznego przez zaborcę. W stuleciu kiedy naród polski walczył w kolejnych powstaniach o wolność, od insurekcji kościuszkowskiej, przez powstania listopadowe i styczniowe, w wieku buntów społecznych ścierających się z coraz to nowymi represjami – rodzina przedstawiona na obrazie i postać mężczyzny w zbroi przypominająca o zwycięzkich bitwach były “pokrzepieniem serc”.

 

Obraz wykonany w technice oleju na płótnie, w ozdobnej złoconej drewnianej ramie. Widoczne spękania płótna, wskazujące na wiek obrazu. Obraz zabezpieczony dodatkową ramą z klinami.

 

Dzieło utrzymane jest w ciemnej kolorystyce, wręcz tenebrystycznej manierze. Bardzo wyraźne jasne akcenty wydobywają z mroku ważniejsze postacie. Mimo to, w obrazie brak ruchowej dynamiki i dramatyzmu, raczej panuje cicha, mieszczańska atmosfera zasłuchania.

 

W centrum obrazu jako dominanta kompozycyjna i kolorystyczna figuruje kobieta w brunatnej sukni z białym kołnierzem. Podpiera ręką głowę w geście wielkiego zainteresowania. Przy niej skupiona dwójka dzieci, a także, nachylony, zwrócony profilem mężczyzna, zapewne jej mąż, z sarmackim wąsem i w szlacheckim kontuszu. Ponad parą małżeńską, nachyla się stypizowana postać mnicha, w habicie i z tonsurą, który przystawia dłoń do ucha – aż nazbyt dobitny sygnał od malarza, że chce pokazać scenę słuchania opowieści.

Wszystkie postacie z obrazu z wielkim zaangażowaniem słuchają mężczyzny w zbroi, z sarmackim wąsem, który w pozycji półklęczącej zdaje się być uchwycony w trakcie przedstawiania wydarzenia, którego był świadkiem. Widz może się tylko domyślać, że opowiada o wojnie, jako żołnierz walczący w imię ojczyzny. Przyniósł do domowego zacisza opowieść o ważących się losach Rzeczypospolitej.

Artysta posługuje się prostymi typami fizjonomicznymi, zatem nie jest to zbiorowy portret. Postać mnicha przypomina o księdzu Robaku z „Pana Tadeusza”, lecz bez heroizmu, a tylko zaznaczając typ postaci duchownej w kręgu polskiej rodziny.

 

Wizja sarmackiej tradycji mogła posłużyć dziewętnastowiecznemu malarzowi jako dobry temat obrazu, który miał znaleźć akceptację publiczności, w owym czasie łaknącej patriotycznych akcentów. Przywołanie wyimaginowanej sceny rodzajowej z polskiej rodziny z czasów świetności Rzeczypospolitej jest zgodne z panującą wówczas modą na historyzm oraz fantazjami o przeszłości, zwłaszcza w Polsce romantycznej i zniewolonej, borykającej się z myślami o autonomii i o minionym złotym wieku.

 

Sarmacka rodzina. Autor nieznany. Olej na płótnie.

16 000,00 PLN
Wysyłka kurierem 19,00 PLN
Odbiór w salonie 0,00 PLN
Miasto Kraków

Szczegóły produktu

Długość 82 cm
Szerokość 65 cm